piątek, 5 października 2012

DIY: ETNO CHUSTA

Witajcie Kochani, jak Wam idzie jesienne kompletowanie garderoby? Chodzą słuchy, ze to wyjątkowo trudny sezon, a mnogość panujących trendów jest niebywała. Mnie to akurat cieszy, bo to oznacza, że łatwiej znaleźć coś dla siebie;) Mój wybór padł na ETNO, przyłączacie się?;)


POTRZEBNE BĘDZIE:
  • jednolita chusta (ja wybrałam czarną)
  • chlorowy wybielacz (Domestos ostatecznie też się sprawdzi)
  •  gumki (mogą być do włosów lub recepturki) lub syntetyczny sznurek


Krok 1: Wybraną chustę skręcamy i wiążemy niesymetrycznie w kilku miejscach.

Krok 2: Wrzucamy powiązaną chustę do miski z wybielaczem rozcieńczonym wodą.

Krok 3: Po ok 20 min chusta powinna puścić kolor (woda stanie się brunatna). Jeśli tak się nie stanie należy dodać wybielacza.

Krok 4: Kiedy chusta zmieni kolor, rozcinamy gumki i dokładnie ją pierzemy. Po wysuszeniu nasza ETNO CHUSTA jest gotowa:)



26 komentarzy:

  1. to jest sztuka :)
    oryginalna chusta:)

    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) a sztuka taka... hehe domowa;)

      Usuń
  2. prześlicznie wyszła , a kolor bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, a kolor to już mój sprawdzony odcień - 15-20 min i zawsze taki wyjdzie z czarnego:)

      Usuń
  3. ale świetnie ci wyszła ... cudna poprostu pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  4. hi hi a ja tak za młodu odbarwiałam podkoszulki i spodnie nawet! raz pokusiłam się o wybielaczową kratkę na ukochanych "gumkach" :) miłe wspomnienia obudziłaś i fajna chusta!!!
    jedyna uwaga wynikająca z doświadczenia jest taka, że sztuczne tkaniny odbarwiać się nie chcą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe cieszę się, że sprawiłam Ci radochę;) Je też byłam wiecznie farbującą coś nastolatką. A z tymi tkaninami masz oczywiście racje - odbarwiamy i farbujemy tylko naturalne tkaniny, BEZ POLIESTRU!;) Co 2 głowy to nie jedna;)

      Usuń
  5. Podziwiam! Jak Ty znajdujesz takie pomysły? Talentucha z Ciebie :-D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a tu akurat koleżanka miała podobną cazarno-białą, ale kupną. Od razu pomyślałam więc o mojej czarnej chuście i wybielaczu;)

      Usuń
  6. ja tak, jak Wiewiórka miałam czas w swoim życiu, co farbowałam w podobny sposób podkoszulki. fajnie pasowały do glanów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak do glanów, ogromnych swetrów, najlepiej czerwono-czarnych, jakie nosił Kurt Cobain... ach czasy mojej młodości;)

      Usuń
    2. jak Kurt to koniecznie jeszcze dzury w ubraniach ;)

      Usuń
  7. Świetna metoda, nigdy z niej nie korzystałam.Podpowiem córce.
    Chustka super)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nigdy nie korzystałaś, to ostrzegam, ze trochę to wybielanie śmierdzi;)

      Usuń
  8. Efekt jest fantastyczny! Trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny efekt. Super wyszła ta chusta:) Nigdy czegoś takiego nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę przyznać że efekt końcowy zwalił mnie z nóg :)
    Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jesteś genialna, wyszło super
    obserwuje z przyjemnością;*
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki,jesteście Kochane:*witam też nowych obserwujących-mam nadzieję,że się u mnie zadomowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. rewelacyjny efekt ! muszę wypróbować :P fajnie bo przy tego typu zabawach można uzyskać coś totalnie niepowtarzalnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ta niepowtarzalność jest w farbowaniu najlepsza i to że nigdy tak do końca nie jesteśmy pewni co z tego wyjdzie;)

      Usuń