Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyjątka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyjątka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 marca 2012

Wymianka u Ani - chwalenie się ;)

Witam Kochani,

     trochę mnie ostatnio nie było, bo rodzinka na zdrowiu podupadła, ale na szczęście już wszystko wróciło do normy. Nie mniej jednak zaglądałam na Wasze blogi i w miarę możliwości starałam się zostawić po sobie jakiś ślad. Chciałabym także przywitać gorąco nowych obserwatorów - niezmiernie miło mi Was gościć, mam nadzieję, ze się zadomowicie i zostaniecie na dłużej. Teraz czas na nadrabianie zaległości. Oto wyniki wymianki Czarno-białej zorganizowanej przez Anię. Moją parą była Kalisz made, od której to  dostałam takie wspaniałości: 

Wielką torbę. Jest wspaniała i już pierwszego dnia została użyta;)  Na zdjęciu tego nie widać, ale ma wszytą podszewkę, przegródki i nawet kieszeń na telefon! Jest idealna.
 


Czarno-białego kota klamkowca,  którego szczególnie przypodobał sobie mój synek;) 


 Zakładkę do książki, futrzaną bransoletkę, dzierganą broszkę oraz kilometry tasiemkowych przydasiów:)


 Bardzo dziękuję Kalisz Made za tak wspaniałe prezenty!!! Sprawiłaś mi ogromną radość. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu i umiejętności. Wszystko jest wykonane baaaaardzo profesjonalnie. Mam nadzieję, że moje twory również przypadły Ci choć trochę do gustu;) A oto co ja wysłałam do Kalisz Made:


Oczywiście aniołka w czarno-białej tonacji (przynajmniej w większości)


 Komplet świeczników z motywem amorka.


 Kolczyki wykonane metodą decoupage,


 Kolczyki koralikowe i przydasie;)


     Jeszcze raz dziękuję Ani za zorganizowanie wymianki. Była to moja pierwsza tego typu zabawa i chyba się uzależniłam;) Pozdrawiam Was kochani bardzo gorąco i zachęcam do korzystania z tego typu konkursów - można się wyżyć artystyczni i poznać wiele miłych osób. Miłego tygodnia życzę!

Pauliś :*

piątek, 27 stycznia 2012

Pierwsze szyjątko :)

Witam serdecznie,

od jakiegoś czasu oglądam na Waszych blogach śliczne szyjątka różnego rodzaju. Tak mnie oczarowały te małe stworzonka, że postanowiłam spróbować swoich sił w tejże formie artystycznej. Jako, że nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać, kupiłam sobie Tildową książeczkę "Radosne Dekoracje". Zapewne jest ona dobrze znana wszystkim fanom lalek Tilda, króliczków i innych misiaczków z tej serii. Ja jednak dopiero teraz odkryłam cały ten świat wykrojów, materiałów i wzorów. Na początek wybrałam sobie motyw ptaszka, który troszkę przerobiłam, oto efekt (jak zwykle zdjęcia robione w nocy, gdy synuś już śpi;):






Muszę przyznać, że szyjąc go miałam radochę jak małe dziecko:) Dodam, że nie posiadam maszyny do szycia więc ptaszek został "wydziobany" ręcznie. Musze się rozejrzeć za małą, tanią i cichą maszyną. Macie może jakieś pomysły?

Ściskam mocno:) papa