czwartek, 15 listopada 2012

DIY: zimowe ozdoby do włosów

     Witajcie Kochani, czasem jest tak, że plany planami, a rzeczywistość swoje;) No właśnie, miałam dziś zajmować się czymś zupełnie innym, jednak nieopatrznie postanowiłam uczesać sobie "koka". A że włosy mam nie za długie, musiałam posiłkować się okrągłą gąbeczką jako wypełnienie. Niestety wsówki w górnej części sterczały jak jeż z popielniczki:/ Zaszła zatem potrzeba wymyślenia jakiejś ozdoby, co by owego zwierza zasłonić. Tylko co by to miało być? Kwiaty? ...ale zimą?:/  I nagle mnie olśniło, no przecież pompony!:D Najbardziej zimowa z zimowych ozdób! Tak też zrobiłam...


POTRZEBNE BĘDĄ:

* kawałek wełny/włuczki (jak zwał tak zwał)
* widelec lub cokolwiek podobnego
* nożyczki
* wsuwki do włosów

wtorek, 13 listopada 2012

DIY: jak łatwo uszyć spódniczkę

     Witajcie Kochani, na przekór jesiennej, deszczowej aurze, postanowiłam zrobić coś kolorowego i odjechanego - mam nadzieję, że mi się udało;) Od dawna chcę się nauczyć szyć, ale zanim to nastąpi w pełnym tego słowa znaczeniu, przestawiam projekt spódniczki dla szyciowego laika. Długo myślałam nad fasonem, który będzie można zrobić bez wykroju i w prosty sposób dopasować do obwodu talii i bioder. Rozwiązaniem okazały się zakładki i fason ala bombka. Spódniczka jest banalnie prosta w uszyciu, jedyną trudność może sprawić wszycie zamka, ale zawsze można go zastąpić haftkami;)


POTRZEBNE BĘDĄ:
* materiał
* nożyce
* szpilki
* zamek błyskawiczny lub haftki
* maszyna do szycia lub igła z nitką
* coś, czym odrysujemy kształt na materiale

czwartek, 8 listopada 2012

DIY: Neonowa biżuteria

Witajcie!!! Nawet nie wiecie jak się cieszę z tych wszystkich miłych komentarzy, waszych odwiedzin i z tego że wpada Was tu coraz więcej - DZIĘKUJĘ! :* :* :* Z takim właśnie pozytywnym nastawieniem powstała neonowa biżuteria, wesoła, kolorowa i energetyczna. Totalny spontan i wykorzystanie reszty spreju, który został z innego, większego projektu, ale o tym następnym razem... A teraz zapraszam do zabawy w neony;)



POTRZEBNE BĘDZIE:
* spray w neonowym, rażącym kolorze
* stara, nielubiana biżuteria
* opcjonalnie bazy do pierścionków lub broszek
* folia do zabezpieczenia stołu
* klej

środa, 31 października 2012

DIY: Lekko punkowa czapka dziecęca;)

     Kilka słów wyjaśnienia... skąd ostatnio u mnie tyle "ubraniowych" postów? Ano stąd, że uzupełniałam ostatnio garderobę na sezon jesień/zima i przy okazji wszystkie nienoszone ubrania odłożyłam na jeden wielki stos. Od czasu do czasu zaglądam do niego i zdarza się nawet, że mnie natchnie i coś z owych szmatek nowego powstanie;) tym razem padło na sweter, który od baaaardzo dawna leżał gdzieś na dnie szafy i nie rokował. Gdzieś w internecie natknęłam się na zdjęcia czapek wykonanych właśnie ze swetrów i postanowiłam spróbować. Nie wiem czyj jest pomysł w oryginale, dlatego na końcu posta umieszczam owe zdjęcia - może ktoś z Was zna autora? A teraz już moja propozycja ujęcia tematu (lekko punkowa czapka dziecięca):



POTRZEBNE BĘDĄ:
* sweter
* nożyczki
* mydełko krawieckie lub coś do pisania
* igła z nitką lub maszyna do szycia

piątek, 26 października 2012

DIY: ozdobny kołnierzyk

     Wszyscy już go mają - mam i Ja! Tak, pokusiłam się na zrobienie ozdobnego kołnierzyka, którego milion przeróżnych wersji krąży już po Internecie. Cóż, teraz pokrąży i moja;) Nie byłabym sobą, gdybym nie zarejestrowała przebiegu powstawania owego "wynalazku". Przyznam, że bardzo przyjemnie się go robi i najprawdopodobniej sprawię sobie drugi, bo ten odstąpiłam przyjaciółce (Oluś pozdrawiam :*). Jeśli macie ochotę poeksperymentować, serdecznie zapraszam. Fajnie że dzisiejsza moda pozwala sobie trochę zaszaleć, a Wy Kochani lubicie takie eksperymenty?



 POTRZEBNE BĘDĄ:
* koszula, najlepiej męska w dużym rozmiarze
* perełki, koraliki lub inne ozdoby
* nożyczki, igła i nitka

piątek, 19 października 2012

DIY: Kwiecista kolia

Hej ho!:) Dziś mam dla was naszyjnik-kolię na odstresowanie. Naprawdę działa świetnie, trochę pracochłonne, ale łatwe do wykonania - sprawdza się lepiej niż joga, przynajmniej w moim przypadku;) A Wy lubicie czasem coś takiego podzióbać dla relaksu, czy może wręcz przeciwnie?


POTRZEBNE BĘDĄ:
* materiał w 2 kolorach (na kwiatki)
* kawałek w miarę sztywnego materiału (na podstawę)
* 2 kółeczka (do zamontowania łańcuszka
* 2 kawałki łańcuszka
* tasiemka
* nożyczki
* zapalniczka (opcjonalnie)
* igła i nitka
* dziurkacz
* długopis

wtorek, 9 października 2012

DIY: Bluzka z frędzlami

     Witajcie Kochani, jest mi niezmiernie miło, że mój poprzedni post spotkał się z tak dużym zainteresowaniem - dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa :* Idąc za ciosem, powstały kolejne przeróbki ubrań. Dziś padło na niekochaną tunikę. Za krótka na sukienkę, za długa na bluzkę, jako tunika - nijaka;/ Postanowiłam więc ją skrócić - bez zbędnych udziwnień - prosto i szybko:



  POTRZEBNE BĘDĄ:
* bawełniana koszulka/tunika
* nożyczki
* mydełko

piątek, 5 października 2012

DIY: ETNO CHUSTA

Witajcie Kochani, jak Wam idzie jesienne kompletowanie garderoby? Chodzą słuchy, ze to wyjątkowo trudny sezon, a mnogość panujących trendów jest niebywała. Mnie to akurat cieszy, bo to oznacza, że łatwiej znaleźć coś dla siebie;) Mój wybór padł na ETNO, przyłączacie się?;)


POTRZEBNE BĘDZIE:
  • jednolita chusta (ja wybrałam czarną)
  • chlorowy wybielacz (Domestos ostatecznie też się sprawdzi)
  •  gumki (mogą być do włosów lub recepturki) lub syntetyczny sznurek

poniedziałek, 1 października 2012

Zaległe podziękowania :*

     Witajcie:) Dziś chciałam się pochwalić wspaniałym prezentem, który jakiś czas temu dostałam od Diany z bloga Diana Art. Była to nagroda w wyzwaniu "Kim jest Diana", więcej na ten temat możecie poczytać na Jej blogu. Na którego zresztą serdecznie Was zapraszam, bo naprawdę warto. Diana robi piękne rzeczy, zresztą zobaczcie sami jakimi cudnościami mnie obradowała. Diano, jeszcze raz bardzo dziękuję!





sobota, 29 września 2012

DIY: Łańcuchowy naszyjnik

     Wiem wiem, tego typu naszyjników powstały już tysiące, a i tutoriali w internecie mnogość. Mimo to, postanowiłam zmierzyć się z tematem i Was Kochani również do tego zachęcam;) Robi się łatwo, przyjemnie, materiały są łatwodostępne, a efekt naprawdę pozytywnie zaskakuje.


Potrzebne będą:
* łańcuchy (długość i kolor obojętna)
* Grube nici (np. mulina, kordonek)
* nożyczki i kombinerki
* tasiemka, wstążka itp.

poniedziałek, 24 września 2012

Wymianka z Jazz

     Witajcie Kochani. Cieszę się ogromnie, że jest Was coraz więcej i że zostawiacie po sobie ślady w postaci komentarzy - niesamowicie miło mi się je czyta. Jak zapewne zauważyliście zmieniłam trochę profil bloga z ogólnego na DIY. W miarę możliwości będę dodawać nowe posty właśnie z tutorialami i to będzie główna tematyka bloga. Czasem jednak zdarzy się post bez tutorialka, takli jak dziś. A okazja ku temu jest wyjątkowa, gdyż chciałam pochwalić się efektami wymianki, którą jakiś czas temu zrobiłyśmy sobie z Jazz z bloga Mia fora kai ena kairo. Ach dłuuuugo przygotowywałyśmy prezenty, wciąż wszystko od nowa zmieniając;) I jak to zwykle przy wymiankach bawiłyśmy się świetnie.


Ale dość już gadania, oto co ja dostałam w paczce od Jazz: Same cudeńka i piękności, zresztą zobaczcie sami:

czwartek, 20 września 2012

DIY: Biżuteryjny recykling

Dziś prościutko i szybciutko, czyli co można zrobić ze starej, często uszkodzonej, ale przede wszystkim nienoszonej już biżuterii. I tak z uszkodzonego pierścionka wzięłam bazę. Za pomocą kombinerek odcięłam zapięcie klipsa. Górę klopsa przykleiłam do bazy kropelką... i jest! Mój nowiutki pierścień na bogato;)




wtorek, 4 września 2012

Broszka marine DIY

Witam :)

     Dziś mam dla Was szybki kursik jak przeobrazić zwykłą kokardkę, w nieco bardziej okazałą ozdobę. Wiem, wiem, znów broszka... ale obiecują, że następny post będzie już inny;) A tymczasem zachęcam do zmajstrowania sobie takiej oto broszki , np w stylistyce i kolorach marine.


 MATERIAŁY:
* materiałowa kokarda
* koraliki lub kamyczki z dziórkami
* baza do broszki 
* igła
* nitka

Krok 1: Przewlekamy nitkę przez kokardę (na prawej stronie).

Krok 2: Nawlekamy koralik i wbijamy igłę ponownie obok.

czwartek, 16 sierpnia 2012

Broszka z zamka DIY

Witajcie Kochani, 
pamiętacie mnie jeszcze?;) Przepraszam za zniknięcie, trochę za dużo ostatnio miałam na głowie i zwyczajne nie dałam rady. Ale już wszystko ogarnęłam i stopniowo będę nadrabiać zaległości. Na pierwszy ogień mam dla Was kursik DIY na broszkę z zamka błyskawicznego. Życzę miłej zabawy!:)


Materiały: 
* zamek błyskawiczny
* koraliki lub perełki
* gruba igła
* gruba nić
* baza do broszki lub agrafka

piątek, 25 maja 2012

FOLKOWE CANDY - WYNIKI :D

Witajcie Kochani,

dziękuję Wam za tak liczny udział w moim candy. Nie spodziewałam się takiego zainteresowania - jest mi niezmiernie miło, ze spodobały się Wam moje prace. Dziękuję za wszystkie przesłodkie komentarze. Witam też nowych obserwatorów, mam nadzieję, że się zadomowicie na dobre;)  A teraz wyniki losowania:

Nagrodę główną zdobyła: Dotk@

Pocieszajkę niespodziankę zdobyła: ComoLaLuz

Mam nadzieję, że na żywo prezenty także przypadną Wam do gustu. Bardzo proszę o przesłanie na maila adresów do wysyłki. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w zabawie i zapraszam do odwiedzania bloga, bo już wkrótce wielkie wyzwanie z nagrodami;) Ja tymczasem ruszam do odwiedzania Waszych blogów, oj mam teraz duuuużo nowych ciekawych miejsc, obiecuję, że zajrzę do wszystkich.

Pozdrawiam gorąco,

Pauliś :*

środa, 16 maja 2012

DIY - kreatywne naprawy - #1 brak guzika

Witajcie Kochani,

postanowiłam rozpocząć cykl pt. "Kreatywne naprawy". Co jakiś czas pojawiać się będą nietypowe rozwiązania typowych problemów. Wszystko oczywiście DIY at home;) Mm nadzieję, że moje pomysły przypadną Wam do gustu. Na pierwszy ogień:


#1 brak guzika przy katanie:

Co będzie nam potrzebne:
* ćwieki
* kombinerki (do zaginania ćwieków)
* zepsuta katana;)
Czas: ok 15 min.
Koszt: ok 5 zł

Jego naprawa jest dosyć kłopotliwa, ponieważ trzeba dysponować odpowiednim sprzętem do przymocowania nowego "nitowanego" guzika. Poza tym mała jest szansa na dokupienie identycznego i zazwyczaj kończy się to wymianą wszystkich. Czemu zatem nie pójść na łatwiznę i nie zaćwiekować problematycznego miejsca?;)


Jeśli ćwiekujemy materiał 2-warstwowy, dobrze jest zaginać ćwieki między nimi. Tak by zapięcia nie były widoczne od lewej strony. Do zaginania ćwieków dobrze jest użyć kombinerek. A tak "naprawiona" katana prezentuje się na modelu;)


Pozdrawiam gorąco i przypominam o wciąż trwającym candy!:) Nie spodziewałam się tak ogromnego zainteresowania - dziękuję baaaardzo za miłe słowa i odwiedziny :* :* :*

Pauliś :D

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

FOLK CANDY !!!

3...2...1... START.  Od teraz można się zapisywać na moje pierwsze Candy:) Ciesze się ogromnie, ze w końcu i ja będę mogła Was czymś obdarować.  Drogą głosowania, padło na motywy folkowe. Mam nadzieję, że się spodobają, bo przypominam jestem początkującą decupującą.   




 ZASADY:

1. W candy może wziąć udział każdy.
2. Jeśli chcecie wziąć udział w losowaniu, proszę umieścić komentarz pod tym postem. 
3. Osoby nie posiadające bloga proszę także o podanie adresu e-mail w komentarzu.
4. Jeśli posiadacie bloga, proszę o umieszczenie w pasku bocznym podlinkowanego banera ze zdjęciem.
5. Zapisy trwają do 23.05.2012.
65. Losowanie  25.05.2012.

Uwaga!

Zostanie także wylosowana nagroda niespodzianka wśród moich obserwatorów i osób regularnie do mnie zaglądających.Chciałabym w ten sposób podziękować, że jesteście ze mną i wspieracie mnie dobrym słowem:)




W razie jakichkolwiek pytań piszcie śmiało na maila, lub w komentarzach. Pozdrawiam gorąco i życzę smacznego;)

Pauliś

Wymianka przyrodnicza - chwalenie się:)

     Hello! Witam Was Kochani gorąco i wiosennie. U Was dziś też jest tak piękna pogoda? Uu mnie przygrzewa, aż miło. Ale do rzeczy. Brałam ostatnio udział w wymiance przyrodniczej zorganizowanej przez Dianę. To cudowna osoba, która tworzy cudowności - myślę, że tak w skrócie można Ją opisać. Jeśli chcecie ją poznać lepiej, odwiedźcie jej bloga, bo naprawdę warto;) Moją parą wymiankową była z kolei inna wspaniała osoba, t-renia. Która to przygotowała dla mnie te oto wspaniałości: obrazek z wyszywanym motywem sarenek w pięknej ramce, koszyczek z ukwieconym jajeczkiem (nie mam pojęcia jak zdołała ukręcić takie precyzyjne kwiatuszki), zawieszkę, kolczyki, łapkę kuchenną, mnóstwo przydasi, moje ukochane kadzidełka (skąd wiedziała?) i masę słodkości, które niestety nie doczekały się zdjęcia:( Moje 2 łasuchy wciągnęły je zaraz po otwarciu paczki. Heh tak to już z nimi jest;)









     Piękne prawda? Mi strasznie się podobają, Tereniu jeszcze raz pięknie Ci dziękuję, sprawiłaś mi ogromną radość. Widać ze włożyłaś w przygotowanie prezentu wiele serca, a ja poczułam się jakby w kwietniu odwiedził mnie Mikołaj:) A oto co Ja wysłałam do Tereni: recyklingowa broszka (z parea), recyklingowy pierścionek (z koralików z nieużywanej biżuterii), bransoletka, mały kuferek decu, doniczkowe ptaszki i przydasie. Była też garść słodkości, ale solidarnie nie umieszczę ich zdjęć. Mam nadzieję, że  paczka się podobała.










     Wymianka miała podtekst ekologiczny, stad cześć rzeczy pochodzących z recyklingu. Finał przypadał na Dzień Ziemi, czyli wczoraj. Niestety nie udało mi się tego dnia umieścić postu, za co bardzo przepraszam. Mam ze wszystkim (dosłownie wszystkim) jeden dzień poślizgu. Ale już się ogarnęłam;) 

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam  ponownie wieczorem, bo będzie dziś drugi post;)  Buziaki :* 

Pauliś

piątek, 20 kwietnia 2012

Masa solna - mój przepis i garść wskazówek

Witajcie,

zostałam dziś zapytana o mój przepis na masę solną. Bardzo chętnie się nim z Wami podzielę. Podstawowy przepis wygląda następująco: 1 szklanka mąki, 1 szklana soli i 1/2 szklani wody. W praktyce jednak nie zawsze się sprawdza, bo... każda mąka jest inna, każda sól też no i 1/2 szklanki to pojęcie względne;) Ja zawsze robię masę solną trochę jak kopytka, na oko;) Postaram się jednak przybliżyć Wam mój "niedokładny" sposób. Oto on:

BĘDZIE NAM POTRZEBNE:
* mąka
* sól
* ciepła! woda.
* miska/ salaterka

PRZEPIS - KROK PO KROKU:
1. Odmierzamy jednakową ilość mąki i soli. (np. szklanka soli i szklanka mąki)
2. Mieszamy je ze sobą na sucho w misce.
3. Dolewamy trochę ciepłej wody i wyrabiamy (trochę tzn ok 2 małe kieliszki)
4. Wyrabiamy ciasto w misce.
5. Następnie dolewamy stopniowo wody i znów wyrabiamy.
6. Robimy tak do momentu aż ciasto będzie w miarę zwarte, tak żeby dało się je wyrabiać na stole.
7. Ważne! W tym momencie ciasto nie jest jeszcze gładkie. Jest chropowate i trochę się rozpada.
8. Wyjmujemy z miski i wyrabiamy na stole, powinno być trochę twarde i oporne.
9. W razie potrzeby dolewamy trochę wody i wyrabiamy
10. ...i tak do momentu  aż będzie przypominało ciasto na "za twarde" kopytka.
11. Myjemy ręce, wycieramy do sucha i lepimy kulę.
12. Jeśli ciasto przykleja się nam do rąk i zostawia na dłoniach ślady, to znaczy jest za rzadkie.
13. W takim przypadku dosypujemy troszkę mąki i wyrabiamy.
14. Uformowana kula powinna trzymać swój kształt. Ciasto powinno być jak trochę twardsza plastelina.
Nie powinno przyklejać się do rąk. Nie za twarde, nie za miękkie - takie żeby się nam wygodnie lepiło:)

 

   WARIACJE NA TEMAT CIASTA

     Jak już wprawimy się w podstawowym przepisie, możemy pobawić się w modyfikowanie naszej masy. Jeśli chcemy, żeby nasze wyroby nie miały chropowatych krawędzi były bardziej giętkie i plastyczne, należy dodać łyżkę stołową oleju w trakcie wyrabiania. 
     Jeśli natomiast chcemy suszyć nasze twory na słońcu, a nie w piekarniku, to by szybciej związały i były trwalsze, możemy w trakcie wyrabiania dodać rozcieńczony Vicol (klej do tapet).
     Możemy dodawać przyprawy, by zabarwić masę solną. Ja jednak nie przepadam za tym sposobem, gdyż ciasto potem nieprzyjemnie pachnie:/ Za to doskonale sprawdza się kakao - figurki pięknie po nim pachną. Ma to znaczenie, gdy nie decydujemy się na lakierowanie figurek. Aniołek na zdjęciu obok ma włosy i serduszko ulepione z masy zabarwionej właśnie kakaem. 
     Można też używać barwników, czy farb by nadać kolor masie. Jest to o tyle wygodne, ze nie trzeba potem malować figurek. Można też poeksperymentować i pomieszać "niedokładnie" różne kolory masy solnej i stworzyć marmurkowe wzory. Barwniki można dodawać rozcieńczone z wodą podczas wyrabiania ciasta luba na początku w formie suchego składnika.




     JAK LEPIĆ:

     Do lepienie będą nam potrzebne, oprócz masy oczywiście, wykałaczki, folia aluminiowa, kubeczek z wodą, pędzel, nożyk i wałek. Na początek dobrze jest poćwiczyć na lepieniu aniołków.W trakcie lepienia trzeba raz na jakiś czas ponownie wyrobić ciasto, Żeby nadal było plastyczne. Jeśli lepimy większą ilość figurek, ciasto powinno być owinięte folią, by nie wyschło. 
     Możemy wałkować masę, wycinać z niej kształty za pomocą foremek, lub nożyka. Możemy także łączyć ze sobą poszczególne elementy za pomocą wody. W tym celu maczamy pędzel w wodzie, smarujemy element, który chcemy przykleić i delikatnie go przyciskamy do wybranej powierzchni. Wykałaczkami możemy robić najprzeróżniejsze wzorki i dziurki. Możemy także odciskać w masie dowolne faktury, np. powierzchnię ozdobnego guzika, pierścienia, rzeźbionej szkatułki itp.


Mam nadzieję, że spodoba się Wam mój przepis na masę solną. Gdybyście mieli jakieś pytania, napiszcie je w komentarzach - chętnie odpowiem. Pozdrawiam gorąco i życze miłego weekendu:) Buziaczki :* 

Pauliś

środa, 18 kwietnia 2012

Wyzwanie u Modrak'a ;)

Witajcie,

dziś nietypowo, bo zdjęciowo. Postanowiłam wziąć udział w zabawie organizowanej przez Modraka, a co!:) Polega ona na zgłoszeniu swojego ulubionego zdjęcia. Nie musi być dziełem sztuki, perełką gatunku, czy innym tego typu tworem. Może być najzwyklejsze dla świata, ale niezwykłe dla nas. Tak więc dodaję zdjęcie pod tytułem "Spotkanie po latach". 


Historia zdjęcia jest hm... romantyczna. Przedstawia mnie i mojego męża. Znamy się od lat, chodziliśmy razem do klasy i byliśmy parą zakochanych podlotków w czasach gimnazjalnych;) ale nasze drogi rozeszły się na 7 lat. Najpierw szkoła średnia, potem studia, Irlandia itd... Wkońcu jednak spotkaliśmy się i nie było już zmiłuj się;) To jest zdjęcie z naszej pierwszej randki po 7 latach;). Dodam, że od 2,5 roku jesteśmy małżeństwem;)

Pozdrawiam,

 Pauliś;)